wtorek, 12 kwietnia 2016

Lotto Farma Od TACTIC - PROJEKT "grajmy"

Każdy myślę zna gry typu lotto (inna nazwa często stosowana do tego typu gier to "bongo"). Wielu maluszków to właśnie na nich zaczyna swoją przygodę z "planszówką". I u nas gościły często. Wybierając kolejne pozycje dla Ignacego zawsze starałam się aby poza samą grą niosły ze sobą dodatkowe atuty. Poszerzanie słownictwa, kategoryzacje, ćwiczenia percepcji wzrokowej to tylko kilka przykładów w jaki sposób wykorzystywaliśmy nasze gry do innych zabaw. 

Dzisiaj jedna z nich. Lotto "Farma" od firmy TACTIC, to najlepszy przykład, że gry typu lotto można wykorzystać z powodzeniem do dodatkowych ćwiczeni i zabaw.

Ale zaczynamy od początku. Gra jest przeznaczona dla dzieci od 3 do 7 roku życia, a grać może w nią od 2 do 4 graczy. Co zawiera pudełko?


36 plakietek za zwierzątkami (zwierzątka występują na kolorowych tłach, których jest 9 różnych)


4 plansze do gry (każda plansza zawiera 9 zwierząt do dopasowania, zwierzęta są przedstawione na planszach jako cień w jednym z 9 kolorów tła jakie są na plakietkach).


Zasady gry:

Każdy z graczy otrzymuję planszę (jeżeli graczy jest 2 to każdy z nich może otrzymać 2 plansze). Na środku rozłożone zostają plakietki obrazkami do stołu. Pierwszy gracz losuje plakietkę. Jeżeli wylosowane zwierzę znajduję się na planszy gracza kładzie ją na odpowiednie miejsce, jeżeli na planszy nie ma wylosowanego zwierzątka w danym kolorze, gracz odkłada plakietkę do środek a ruch należy do kolejnego gracza. (UWAGA: na planszy znajdują się sylwetki zwierząt które trzeba dopasować do odpowiedniego tła, który jest na plakietce np. koń na zielonym tle będzie dopasowany do cienia konie w zielonym kolorze itd.). Ten szczegół sprawia, że gra jest o wiele ciekawsza niż tradycyjne gry tego typu. Grę wygrywa ten kto jako pierwszy dopasuje wszystkie zwierzątka.













Poza grą jak już wspomniałam wcześniej, lubię wykorzystywać elementy do innych ćwiczeń. I tak opisywaną dzisiaj grę często wykorzystywałam do ćwiczeń percepcji wzrokowej. Jak? Otóż bardzo prosto. Ignacy rozkłada plansze przed sobą i po kolei losuje plakietki dopasowując na odpowiednie miejsca. Koncentracja, koordynacja ręka - oko, percepcja wzrokowa, przekraczanie środkowej linii ciała (zawsze wszystkie elementy kładę mu po lewej stronie gdyż jest praworęczny), to tylko kilka zalet tego ćwiczenia :-)









Wpis powstał w ramach projektu  ‪#‎grajmy‬!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz